

Choć Mazury kojarzą się głównie z wypoczynkiem nad wodą, prawdziwe skarby regionu często kryją się kilka kroków od brzegu, w cieniu wiekowych drzew. Ścieżka przyrodniczo-historyczna prowadząca do Węzła Obronnego Ruciane-Guzianka to miejsce, które od czasu swojego powstania stało się obowiązkowym punktem na mapie każdego turysty odwiedzającego okolice jeziora Nidzkiego.
Jeśli szukacie idealnego połączenia aktywnego wypoczynku zimą na Mazurach z lekcją historii na żywo, ten szlak jest właśnie dla Was. To nie jest zwykła leśna dróżka – to portal do czasów, gdy Mazury były areną wielkich zmagań mocarstw.
Wybierz własne tempo. Dwie trasy dla każdego
Niewątpliwym atutem ścieżki jest jej dostępność. Wędrówka rozpoczyna się przy ulicy Mazurskiej, zaledwie 100 metrów za popularną restauracją „Cezar”. Od samego początku turyści mają wybór, który pozwala dostosować spacer do kondycji i wolnego czasu.
Szlak zielony (580 m). Krótki, intensywny spacer, który idealnie sprawdzi się jako szybka odskocznia od plażowania. To trasa w sam raz dla rodzin z mniejszymi dziećmi.
Szlak brązowy (2 760 m). Rozbudowana pętla dla tych, którzy chcą poczuć klimat Puszczy Piskiej i zobaczyć wszystkie zachowane elementy fortyfikacji.
Obie ścieżki spotykają się przy śluzie Guzianka, naprzeciwko jednego z potężnych bunkrów, co daje wspaniałą okazję do podziwiania pracy inżynierów – zarówno tych od fortyfikacji, jak i od transportu wodnego.
Fortyfikacje, które przetrwały próbę czasu
Węzeł Obronny Ruciane-Guzianka to nie są zwykłe ruiny. To strategiczny kompleks zbudowany na przełomie XIX i XX wieku jako część potężnej Linii Wielkich Jezior Mazurskich. Spacerując trasą, możemy na własne oczy zobaczyć m.in. blokhauzy – betonowe bunkry przypominające wieże, które niegdyś strzegły mostu kolejowego i dróg prowadzących do Pisza.
Warto zatrzymać się przy tablicach informacyjnych, które sukcesywnie uzupełniane są o ciekawostki historyczne. Dzięki staraniom Nadleśnictwa Maskulińskiego oraz lokalnych pasjonatów, ścieżka stale żyje – historia opisana na tablicach pozwala zrozumieć, dlaczego ten skrawek lądu był tak cenny dla obrony Prus Wschodnich przed carską Rosją.
Dzieło zrodzone z pasji
Ścieżka ma w sobie unikalny, lokalny charakter. Została przygotowana przez uczniów Zespołu Szkół Leśnych w Rucianem-Nidzie. To ich zaangażowanie w ramach zajęć z zagospodarowania lasu sprawiło, że teren stał się przejrzysty i bezpieczny dla odwiedzających. Dziś, dzięki współpracy leśników, samorządu i Stowarzyszenia „Nad Nidzkim”, obiekty, które kiedyś trudno było odnaleźć w gąszczu, są na wyciągnięcie ręki.
Wizyta na ścieżce to nie tylko spotkanie z historią militarną. To także świetny sposób na przejście z tętniącej życiem części miasta w stronę planowanej promenady przy dawnym tartaku, łącząc uroki miejskiej turystyki z dzikością mazurskiej przyrody.
Ścieżka jest dostępna przez cały rok. Każda pora roku nadaje bunkrom inny charakter – od surowej, betonowej grozy zimą, po tajemnicze konstrukcje „pożerane” przez zieleń latem.
Jeśli więc jesteś w Rucianem-Nidzie, nie ograniczaj się tylko do portu. Załóż wygodne buty, skręć za „Cezarem” w las i odkryj historię, która przez lata czekała, byś ją zauważył.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!